forum.alternatywa.info

Bo zawsze jest inne wyjście - forum nie tylko o komunikatorach
Mamy Piątek, 03 Wrz 2010, 14:47

Strefa czasowa GMT + 2 godziny


Regulamin Forum


Kliknij tu, aby zobaczyć regulamin forum



Rozpocznij nowy wątek Odpowiedz  [ 15 Notki ]  Idź do strony 1, 2  następna
Autor Wiadomość
 Tytuł notki: Dowcipy o blondynkach
NotkaWysłany: Wtorek, 24 Maj 2005, 15:25 
Offline

Dołączył: 28 Mar 2005
Notki: 1083
Miejsce zamieszkania: Śrem
- Czym różni się blondynka od żaby?
- żaba przynajmniej kuma.

-------------------------------------------------------------------------------------------

Blondynka w aptece pyta:
- czy są testy ciążowe?
- są
- a trudne są pytania?

-------------------------------------------------------------------------------------------

Blondynka pyta przechodnia:
- która jest godzina?
- za 15 minut siedemnasta
- ale ja się nie pytam, która będzie za 15 minut, tylko która jest teraz.

-------------------------------------------------------------------------------------------

- Dlaczego blondynka wyrzuca zegar przez okno?
- bo chce zobaczyć jak szybko leci czas.

-------------------------------------------------------------------------------------------

- Co robi blondynka na kominie?
- puszcza się z dymem.

-------------------------------------------------------------------------------------------

- Co nalezy pokazać blondynce po dwóch latach bezwypadkowej jazdy?
- drugi bieg.

-------------------------------------------------------------------------------------------

- Dlaczego blondynka je ziemię?
- bo grunt to zdrowie.

-------------------------------------------------------------------------------------------

Leży szklanka odwrócona dnem do góry. Podchodza do niej dwie blondynki. Jedna podnosi ją i mówi:
- ooo, popatrz! Ta szklanka nie ma dziurki!
Na to druga, odwraca ją i mówi:
- ooo, denka też nie!

-------------------------------------------------------------------------------------------

Wsiada pijana blondynka do taksówki i mówi:
- proszę na Wąską
- jestesmy na Wąskiej
- ooo, jak szybko! Ile płacę?
Zdziwiony taksówkarz odpowiada:
- nic
Blondynka na to:
- ooo, jak tanio!

-------------------------------------------------------------------------------------------

- Dlaczego blondynka siedząc w więzieniu zbiera butelki?
- bo chce wyjść za kaucją

-------------------------------------------------------------------------------------------

- Co robi blondynka na dachu?
- drze papę

-------------------------------------------------------------------------------------------

- Czym rózni się papier toaletowy od blondynki?
- papier toaletowy się rozwija

-------------------------------------------------------------------------------------------

Jesli znacie jeszcze jakies fajne kawaly o blondynkach, pochwalcie sie, niech inni tez sie posmieja :D

_________________
Admin serwisu www.komunikatory.pl i www.parabola.mistrzu.pl --> najlepszego pubu w Śremie !!!


Zgłoś do moderacji
 
 Profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 
 Tytuł notki: Re: Dowcipy o blondynkach
NotkaWysłany: Niedziela, 29 Maj 2005, 21:41 
Offline
Zakręcony maniak
Zakręcony maniak

Dołączył: 16 Maj 2005
Notki: 780
Miejsce zamieszkania: Wrocław
Przychodzi blondynka do fryzjera z walkmanem i słuchawkami na uszach.
- Proszę mnie przyciąć, ale tak żeby nie ruszać słuchawek.
- hm... no dobra
Jednak w pewnej chwili przy ścinaniu fryzjer zahacza o słuchawki, które spadają na ziemię.
W tej samej chwili blondynka upada na podłogę i leży,
nie oddycha, wytrzeszcza oczy. Fryzjer nie wiedząc co robić bierze słuchawki i słucha: wdech, wydech, wdech, wydech, wdech, wydech.......

_________________
Neo_b - http://neo_b.go.pl




Zgłoś do moderacji
 
 Profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 
 Tytuł notki: Re: Dowcipy o blondynkach
NotkaWysłany: Niedziela, 29 Maj 2005, 21:45 
Offline
Zakręcony maniak
Zakręcony maniak

Dołączył: 16 Maj 2005
Notki: 780
Miejsce zamieszkania: Wrocław
Jak zająć blondynkę przez cały dzień?
Wpuścić ją do okrągłego pokoju i kazać jej usiąść w rogu.

Jak się nazywa blondynka, która ma jedną półkulę mózgową?
Obdarowana.

Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na autobus.
Autobus podjeżdża, a one podchodzą do drzwi kierowcy i jedna się pyta:
- Dojadę tym autobusem do Centrum ?
- Nie - odpowiada kierowca.
- A ja ?- pyta druga.

Jadą trzy blondynki windą. Nagle coś się zepsuło i winda stanęła między piętrami. Jedna z nich przerażona tłucze w ścianki, ale nic to nie daje.
Druga zrezygnowana usiadła w kącie. Wreszcie trzecia po półgodzinnym namyśle mówi:
- To co dziewczyny, krzyczmy razem !!!
A blondynki:
- Razem, razem, razem !!!!

Dlaczego blondynka, jak idzie spać, to stawia na szafce nocnej dwie szklanki: jedną pustą, a jedną z wodą?
Bo nie wie, czy będzie się jej chciało pić czy nie!

Wchodzi blondynka do sklepu.
- Poproszę pastę do butów.
- A do jakich ?
- numer 46.

Dlaczego jak jest zimno, to blondynki stają w kącie?
Bo tam jest 90 stopni.

Co robi blondynka gdy dostanie narty wodne?
Szuka pochyłego jeziora.

Co oznacza dla blondynki termin "Bezpieczny seks"?
Dokładne zamknięcie drzwi samochodu.

Blondynka idzie ulicą ze świnią pod pachą. Przechodzień pyta
"Skąd to masz?" Świnia odpowiada: "wygrałam na loterii"

Dlaczego mózg blondynki jest nad ranem wielkości groszku?
Bo puchnie w nocy.

Jak zginęła blondynka pijąca mleko?
Krowa usiadła.

:):):):):)

_________________
Neo_b - http://neo_b.go.pl




Zgłoś do moderacji
 
 Profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 
 Tytuł notki: Re: Dowcipy o blondynkach
NotkaWysłany: Poniedziałek, 30 Maj 2005, 12:13 
Offline

Dołączył: 01 Maj 2005
Notki: 218
Dlaczego blondynka topi rybe ?
-Żeby ją zabić :D

--------------------------------

Dlaczego blondynka wrzuca ptaka w przepasć ?
-Żeby go zabić :D

_________________
.........


Zgłoś do moderacji
 
 Profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 
 Tytuł notki: Re: Dowcipy o blondynkach
NotkaWysłany: Czwartek, 09 Cze 2005, 19:07 
Offline
Początkujący
Początkujący

Dołączył: 09 Cze 2005
Notki: 14
Idzie blondynka ze świnią pod pachą. Zatrzymuje ją przechodzień i się pyta:
- Skąd ją masz?
Świnia na to:
- Wygrałam na loterii.


Zgłoś do moderacji
 
 Profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 
 Tytuł notki: Re: Dowcipy o blondynkach
NotkaWysłany: Piątek, 12 Sie 2005, 13:43 
Offline
Początkujący
Początkujący

Dołączył: 11 Sie 2005
Notki: 37
Miejsce zamieszkania: Wrocław
Brunetka mówi do blondynki:
- Zawołaj windę.
- Winda, winda!
- Nie tak, zawołaj ja naciskając guzik!
Blondynka naciska na guzik i woła:
Winda, winda!!!

lol

_________________


Zgłoś do moderacji
 
 Profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 
 Tytuł notki: Re: Dowcipy o blondynkach
NotkaWysłany: Sobota, 13 Sie 2005, 13:36 
Offline

Dołączył: 18 Maj 2005
Notki: 358
Miejsce zamieszkania: KIELCE
najlepsze ma babik :)...

_________________
"Moderator nie nabija postów - moderator ma wiele do przekazania"

"Moderator nie myli się - moderator ma inne zdanie"

Zanim cos wspomnisz o mnie popatrz najpierw na siebie.


Zgłoś do moderacji
 
 Profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 
 Tytuł notki: Re: Dowcipy o blondynkach
NotkaWysłany: Sobota, 12 Lis 2005, 14:20 
Offline
Początkujący
Początkujący

Dołączył: 11 Lis 2005
Notki: 11
Miejsce zamieszkania: Wawa
Przed automatem z wodą sodową stoi blondynka. Wrzuca monetę, czeka aż szklanka napełni się wodą, wypija, wrzuca monetę i tak bez końca.
Ludzie stojący za nią w kolejce niecierpliwią się.
- Niech się pani pośpieszy!
- Nie ma głupich, ja cały czas wygrywam!
_______________________________________________________________
Przesądna blondynka mówi do swojej przyjaciółki:
- Wyobraź sobie, że rano spadł mi talerz! Boję się, że to może zaszkodzić dziecku, które w sobie noszę.
- Eee, idź głupia! W zabobony wierzysz? Dwa miesiące przed moim urodzeniem, mama rozbiła płytę gramofonową i nic mi nie jest... nic mi nie jest... nic mi nie jest...




--------------------------------------------------------------------------------



Przychodzi blondynka do banku i prosi o kredyt na miesiąc. Urzędnik pyta się ile chce i jakie ma zabezpieczenie. Blondynka chce 35 tys. złotych na wyjazd na wakacje. W ramach zabezpieczenia zostawi swoje Lamborgini. Urzędnik węsząc dobry interes daje jej kredyt i zabiera samochód. Po miesiącu blondynka wraca oddaje 35 tys. i 14 złotych odsetek. Odbiera samochód. Zdziwiony urzędnik mówi, że sprawdzili ją i okazuje się, że ma konto w ich banku na 3 mln dolarów, więc dlaczego brała kredyt. Na to blondynka odpowiada: A gdzie ja bym znalazła płatny parking na miesiąc za 14 złotych papa


Zgłoś do moderacji
 
 Profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 
 Tytuł notki: Re: Dowcipy o blondynkach
NotkaWysłany: Poniedziałek, 23 Sty 2006, 16:58 
-Jak nalatwiej zatopic lodz powdodna polna bladynek ??
-wystarczy zapukac w glaz


Zgłoś do moderacji
 
  
 
 Tytuł notki: Re: Dowcipy o blondynkach
NotkaWysłany: Poniedziałek, 23 Sty 2006, 18:36 
Offline
Aktywny
Aktywny

Dołączył: 08 Paź 2005
Notki: 210
Jaka jest różnica między inteligentną blondynką a UFO?
- UFO ktoś ponoć widział...
------------------------------------------------
W pewnym mieście wynaleziono maszynę, która wykrywa kłamstwo. Przychodzi brunetka, ruda i blondynka. Pierwsza wchodzi brunetka i mówi -Myślę że jestem ładna- Maszyna ją zabiła!
Następna wchodzi ruda i mówi- Myślę że mam talent- Zabiło ją!
Ostatnia wchodzi blondynka i mówi- Myślę...- ZABIŁO JĄ!

_________________


Zgłoś do moderacji
 
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl notki z ostatnich:  Sortuj wg  
Rozpocznij nowy wątek Odpowiedz Pokaż okienko szybkiej odpowiedzi  [ 15 Notki ]  Idź do strony 1, 2  następna


Strefa czasowa GMT + 2 godziny


Kto jest aktywny

Użytkowincy przeglądający to forum: Brak i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych wątków na tym forum
Nie możesz pisać odpowiedzi na tym forum
Nie możesz edytować własnych notek na tym forum
Nie możesz usuwać własnych notek na tym forum
Nie możesz wysyłać załączników na tym forum

Skocz do:  
Powered by phpBB | Polskie tłumaczenie: Alternatywa.info Team | © 2002, 2005 phpBB Group, 2004, 2005 Alternatywa.Info Team